Nazywam się Witold Dziewulski mam 63 lata. Od pokoleń jestem mieszkańcem Stanisławowa w Gminie Stare Babice. Po ukończeniu szkoły średniej i odbyciu obowiązkowej służby wojskowej w1980 r. zacząłem pracować z ojcem, potem samodzielnie w rodzinnym gospodarstwie rolnym w Stanisławowie. Gospodarstwo moja rodzina odziedziczyła po dziadkach. Uprawa słabej, wymagającej wiele pracy ziemi i jednoczesne urzekające sąsiedztwo puszczy wymusiły na mnie zmianę spojrzenia na gospodarstwo. Mieszkanie w lesie ma swoje zalety i równocześnie sporo wad, które we współczesnym świecie ograniczają rozwój. Podstawową wadą pierwotnie był brak skomunikowania wsi z resztą gminy. Dużym utrudnieniem był również zakaz zabudowy w obrębie gospodarstwa rolnego, które pragnąłem przekształcić. Komunikacja stopniowo, w niewystarczającym zakresie, dotarła również do nas. Poradziłem sobie i nie uległem pokusie sprzedaży ziemi by prowadzić wygodne życie. Teraz sytuacja jest zgoła inna. Moje najbliższe sąsiedztwo czyli Mariew i Stanisławów są nieustannie poddawane, z powodu urokliwego sąsiedztwa puszczy, silnej presji budowlanej. Zauważam również, że także miłośnicy moto-sportu dostrzegli uroki bezpośredniego sąsiedztwa Kampinoskiego Parku Narodowego i intensywnie, niezgodnie z rytmem natury je eksplorują. Moim marzeniem i planem na przyszłość jest doprowadzenie do swoistej równowagi - budownictwo tak, ale w ograniczonym i ściśle reglamentowanym możliwościami terenu zakresie a moto-sport w okolice autostrady lub na istniejące już przeznaczone do tego obiekty. Kiedyś dziadek, jak większość gospodarzy na wsi, miał konia, na którym jako nastolatek próbowałem swoich sił i umiejętności jeździeckich. Po latach niewinne hobby przerodziło się w posiadanie koni i stajnie, gdzie z rodziną prowadzimy pensjonat i profesjonalną naukę jazdy konnej. Moim kolejnym marzeniem, które planuję zrealizować jako radny jest utrwalenie i zachowanie urokliwych cech naszej okolicy. Lokalizacja Gminy Stare Babice pomiędzy Warszawą a parkiem narodowym niesie zarówno wiele możliwości, jak i zagrożeń. Chciałbym się tym zająć jako radny Gminy Stare Babice.